Styczeń 28

Jamniczek i wege hot-dogi czyli opinia o lokalu

By Edwin Zasada In Recenzje lokali, restauracje Warszawa

Dziś przeżyłem szok. Zjadłem hot doga. Jednak nie był to taki zwyczajny hot dog, bo w wersji wegańskiej. Lepszej, smaczniejszej, to było naprawdę dobre jedzenie!

Historia hot-dogów, tych jakie znamy m.in ze stacji benzynowych czy szybkich i zazwyczaj obskurnych barów miejskich, sięga bardzo dawnych czasów i zazwyczaj prowadzi do Ameryki. Nikt jednak nie potrafi dokładnie określić, kiedy je wynaleziono oraz jak powstała nazwa. Trudno, mam to w poważaniu.

Mi ten rodzaj jedzenia do dziś kojarzył się z czymś co idealnie służy do zapchania się i jest mega niezdrowe. Bułka pszenna, parówka cholera go wie z czego, a do tego gotowe sosoy z plastikowej butelki. Tak, jadłem ich kiedyś wiele, ale nie powiedziałbym nigdy, że to dobre żarcie. Szybkie, owszem, ale nie dobre.

Dziś mój światopogląd uległ zmianie. Poznałem wege bar Jamniczek na Marszałkowskiej 68/70 w Warszawie. Trafiłem tam trochę przez przypadek, jeden ze znajomych kiedyś pokazał mi ten lokal na Facebooku (pozdrawiam Robert), a że byłem w centrum i wybiła godzina obiadu postanowiłem powiedzieć „sprawdzam“.

Spodziewałem się tłoku, ponieważ lokalizacja jest bardzo dobra, a pora była typowo obiadowa. Jednak ku mojemu zdziwieniu w lokalu był ruch, ale było spokojnie gdzie usiąść, a zamówienia były sprawnie wydawane, co jest dużym plusem i warszawskie knajpy często sobie z tym nie radzą. Tu było inaczej, dobrze.

Jamniczek jest małym, dwupoziomowym lokalem z bardzo fajnym wnętrzem. Prostym, ale przyjemnym. Jest dobrze oświetlony, z dobrą muzyką w tle (chociaż momentami za głośną). Do tego jest to czysty lokal z miłą obsługą – nic poza dobrym jedzeniem nie pozostaje do tego dodać.

A jedzenie…. No jedzenie w Jamniczku, jak dla mnie, jest rewelacyjne. Zakochałem się! I chciałbym, aby to kiedyś była sieć restauracji/barów w całej Polsce. Coś na styl Subway’a – tak, to najlepsze porównanie. Tylko, że w Jamniczku serwują smaczniejsze rzeczy i wege, samo wege.

Nawet jestem zdania, że takie coś mogłoby się udać. Kiedyś w Gdańsku spotkałem się w Galerii Bałtyckiej z wegetariańskim lokalem, który cieszył się większą popularnością niż popkulturowa restauracja na „M“.

Ok, ale wracając do Jamniczka. W karcie znajdziemy:

– wege hot dogi

– wege obiady z elementem hot doga, czyli wege parówką

– wege ciasta

– wege frytki

Do tego są jeszcze serwowane różne napoje m.in:

– kawy z wege mlekiem

– lemoniady

– koktajle na bazie wege mleka

Ceny Jamniczków zaczynają się od 13, a kończą na 18 zł za hot doga. Do wyboru mamy:

Trzy rodzaje pieczywa: białe, pełnoziarniste, bezglutenowe (droższe o 3 zł)

Pięć rodzajów wege parówek:

Tymon za 13 zł – szpinak, słonecznik, natka pietruszki, całość podawana z weganskim serem

Stefan za 14,5 zł – czerwona fasola, pomidor, jałowiec, całość jest wędzona i podawana z żurawiną

Julian za 14,5 zł – cieciorka, sezam, mleczko kokosowe, podawany z czerwoną kapustą

Oskar za 16,5 zł – biała fasola, burak, orzech nerkowca, podawany ze świeżą kolendrą

Ryszard za 16,5 zł – podgrzybek, suszony pomidor, kasza jaglana, podawany ze szczypiorkiem

Jamniczek sezonowy za 18 zł – zmienny jak na sezonowca przystało

Sześć rodzajów sosu do wyboru: wegański majonez, pomidorowy, orzechowy z cytryną, musztardowy, chrzanowy, barbecue

Warto zaznaczyć, że do każdego Jamniczka dostajemy dwa sosy gratis.

Z dodatków dostępne są: kiełki, sałata, pomidor, młody szpinak, kiszony ogórek, czerwona cebula

Każdego Jamnika za dodatkową piątkę zamiast w bułce możemy zamówić w wersji obiadowej z kaszą/ryżem i surówką. Nie jadłem, ale widziałem takie danie i jest pokaźne – zdecydowanie na duży apetyt.

Z dodatkowych rzeczy na ząb można wrzucić tam frytki z marchewki, pietruszki lub sezonowe albo jak ktoś sobie życzy mix dwóch pierwszych smaków z jednym sosem do wyboru. Koszt to 6 zł za porcję, niezależnie jaką wybierzemy.

Ciekawą opcją w menu wydają się być koktajle. Jest ich sześć:

Halina – szpinak, gruszka, cytryna, mleko roślinne

Zofia – trawa pszeniczna, kiwi, gruszka, mleko roślinne

Pelagia – jabłko, cynamon, cytryna, mleko roślinne

Irena – truskawka, banan, wanilia, mleko roślinne

Franciszka – spirulin, jabłko, natka pietruszki, mleko roślinne

Koktajl sezonowy – czyli zagadka

Jak widzicie wszystkie są serwowane z mlekiem roślinnym, a mamy do wyboru owsiane, kokosowe lub ryżowe. Wszytskie koktajle są po 13 zł.

Oprócz tego, w lokalu można wypić lemoniady z miętą/ogórkiem/pomarańczą lub goździkami na gorąco – kto co woli, a każda po 6 zł.

Zatem jest co jeść, a wszystko wygląda smakowicie i przygotowywane jest z solidną starannością. Ja dziś pozwoliłem sobie na trochę rozpusty i skosztowałem Jamniczka Ryszarda (który jest obłędy w smaku) i mix frytek z sosem BBQ (nie powaliły mnie, ale były ciekawym doświawdczeniem – popracuję nad własnymi). Na deser wrzuciłem tort wegański, który był smaczny, ale mało słodki jak na tort. Całość popiłem lemoniadą z pomaranczą i wyszedłem z pełnym brzuszkiem i uśmiechem na twarzy.

Tak właśnie dziś stałem się amatorem wege hot-dogów – polecam każdemu. Jedlibyście, gdyby Jamniczek powstał również w Waszym mieście? Dajcie znać w komentarzach.

Jamniczek Ryszard z sosem chrzanowym oraz pomidorowym

Jamniczek Ryszard z sosem chrzanowym oraz pomidorowym

Mix frytek z marchewki i pietruszki

Mix frytek z marchewki i pietruszki

Wege tort

Wege tort

Lemoniada z pomarańczą

Lemoniada z pomarańczą

Spodobał Ci się wpis? Daj lajka!

blog roku 2014

  • Jezusie, Edwin, dzięki za to Twoje szamanie na mieście w wegeknajpach. Już zaplanowałam i idę sprawdzić. Wegehotdogi, ojaoja, ostatnio jadłam w Gdańsku w Avocado! 🙂 Dzięki, będzie jedzone!

    • Kurczaki, do Avocado wybieram się niczym sójka za morze i nigdy nie mogę dotrzeć. Kiedyś to nadrobię i opiszę. 🙂 A jak zjesz Jamniczka daj znać jak smakowało.

      • W następny piątek, już w kalendarzu!

        Avocado jest mega. <3 No i na Open'erze ratowali jedzeniem, gdy wszystko inne z mięsem. W Avo są super burgery (ale still < Krowarzywa, wiadomo) i meega ciasta (to super, jeszcze w Fukafe w Gda są wegańskie pycha ciasta, ale tam tylko takie kawiarniane rzeczy). Zgłodniałam właśnie. Idź tam koniecznie jak tylko będziesz w Gda. 🙂

        • Coś się Twój komentarz posypał, ale od Krowarzywa wolę Best Selera. Sprawdź go!

          • a Best Selera już nie ma. Tzn. jest w tym samym miejscu Chwast Food. Jakość nie ucierpiała, byłeś tam po zmianach?

          • Po zmianach jeszcze nie. Jednak nadrobię to i wtedy zmienię nazwę tamtej recenzji. BTW. Nowa nazwa też spoko.

  • Chyba modny ten Jamniczek, bo ostatnio ciągle gdzieś go ktoś pokazuje albo o nim pisze. Wege hot dogi robię czasami sama, ale nie pogardziłabym takim gotowcem. Skuszę się pewnie jak wreszcie zdejmę aparat, bo teraz nie nadaję się do jedzenia takich rzeczy na mieście 😉

    • Oh nie Agnieszka, to iiiiileeee czekania! Ja to za bardzo lubię jeść żeby rezygnować z jedzenia pyszności na mieście z okazji szyny na zębiszczach 🙂 Dzięki Edwin, teraz wiem czego się spodziewać po Jamniczku.