Lipiec 20

Dlaczego wrzucam statusy z Endomondo na Facebooka?

By Edwin Zasada In Nowe życie

Dlaczego wrzucam statusy z Endomondo na Facebooka?

Dlaczego wrzucam statusy z Endomondo na Facebooka?

Jestem osobą, która lubi rywalizację, szczególnie tę zdrową, która owocuje w pozytywne skutki. Kiedy zakładałem tego bloga, miał być od dla mnie miejscem, w którym będę mógł opowiedzieć wszystko co zechcę, a będzie to związane z moją przygodą z dietą. Jednym z takich elementów stało się bieganie.

Sport, którego szczerze nie lubiłem i nie rozumiałem, a teraz uwielbiam i coraz mocniej się uzależniam. Wystarczył impuls do działania – inni mogli, ja też mogę. Zanim to zrozumiałem, również zadawałem sobie pytanie, dlaczego moi znajomi spamują statusami z Endomondo. Jak się okazuje, odpowiedzi są stosunkowo proste:

–       motywują się wzajemnie

–       motywują pozostałych, dają impuls do działania

–       dzielą się tym co lubią i jest ich stylem życia

Rozumiem ludzi, którzy wrzucają info o obejrzanym filmie, przeczytanej książce czy też uzyskanym wyniku w grze online. Tak samo liczę na zrozumienie innych. Każdy z nas ma swój własny przepis na życie, a jak wiadomo każdy przepis zawiera od kilku do kilkunastu składników. W moim pojawił się nowy, zwany bieganiem. Regularnie dodaję kolejną dawkę tego składnika, a przy okazji próbuję pokazać innym, jak on smakuje.

Kiedyś patrzyłem jak robią to inni. Tu 3 kilometry, tam 5 kilometrów, a czasem 21 czy 42 kilometry. Po cichu im zazdrościłem, a z drugiej strony nie rozumiałem. Jednak kiedy sam zasmakowałem biegania, wszystko się zmieniło. Jednak gdyby nie wyniki innych, połączone z moim zamiłowaniem do rywalizacji, zapewne jeszcze długo wmawiałbym sobie, że nie jest to sport dla mnie. A tak, teraz sam należę do sekty biegaczy, którzy cieszą się każdym pokonanym kilometrem, a tę radość z życia okazują swoim znajomym wykorzystując nowe technologie.

W ten sposób opowiadam swoją historię. Nie ma tu medali, nie ma tu zwyciezców. Jednak są pojedyńcze bitwy, które zwyciężam i o tym informuję, bo sprawia mi to radość. Przykładem takiej bitwy było pokonanie pierwszych dziesięciu kilometrów. Mogłem paść na kolana lub skakać z radości, ale zamiast tego usiadłem i z uśmiechem na twarzy oznajmiłem światu, że pokonałem kolejną barierę.

Jeżeli mój styl życia zmotywuje choć jedną osobę do biegania, będę mega zajarany. Wiem, że do póki się czegoś nie spróbuje na własnej skórze, nie przekona się człowiek, że to ma sens. Oczywiście, można biegać bez Endomondo, ale niech każdy wyznacza swój sposób na życie. Ja należę do grona ekshibicjonistów, jeżeli tego nie akceptujesz – Twój wybór, ale pozwól mi żyć własnym życiem.

Na koniec dodam tylko, że kiedy wracam zmęczony po całym dniu i najchętniej położyłbym się na kanapie nic nie robiąc, a widzę, że moi znajomi dziś trenowali, czuję motywację. Zakładam buty i idę biegać, to mój sposób na życie, ja to po prostu lubię i będę to robić.

  • bazyllia

    ekshibicjonizm. ot i sedno sprawy 🙂

    • Edwin Zasada

      Nie, nie jest on najważniejszy w tym przypadku. Najważniejsza jest rywalizacja i chęć pracy nad sobą. 🙂

      • Michał Janiszewski

        Od rywalizacji jest zakładka w Endo, a nie Fejs 😉

        • Edwin Zasada

          Michał sęk w tym, że ja częściej przeglądam news feed FB niż aplikację Endomondo (z apki korzystam głównie na treningu oraz tuż po) czy to na telefonie czy w wersji webowej. Dlatego publikowane statusy na FB działają na mnie mobilizująco. 🙂

      • bazyllia

        🙂

  • Nie przeszkadza mi, kiedy ktoś wrzuca statusy z Endomondo na FB. Jeśli to ma mu pomóc w treningach – czemu nie? Mi wystarczy zalogowanie się w Endomondo i fakt, że ktoś ze znajomych dzień wcześniej biegał, podczas gdy ja się opieprzałam, albo biegł więcej km ode mnie itd. 🙂 Wtedy dostaję motywacyjnego kopa.

    • Edwin Zasada

      Wyrozumiałość – ważna cecha w dzisiejszych czasach. 🙂

      • A jak ktoś jest mało wyrozumiały, to zawsze jest opcja „przestań obserwować”. Stosuję w przypadku znajomych, którzy uwielbiają wrzucać linki do piosenek, albo wyniki gier. 😉

  • Mateusz Arkadiusz Lenicki

    Mnie zmotywowałeś do biegania – dzięki! 🙂