Luty 25

Dietetyczne racuchy w sam raz na tłusty czwartek

By Edwin Zasada In Obiad, Podwieczorek

Ponieważ tłusty czwartek już tuż tuż, postanowiliśmy rozpieścić Wasze podniebienia. Tak, będąc na diecie również można obchodzić to święto bez obaw. Wystarczy, że przygotujecie np. własnej roboty racuchy z jabłkami i zastąpicie nimi tradycyjne pączki pieczone na głębokim oleju.

Dziś zdradzimy Wam jak przygotować takie racuchy. Tak jak wyżej wspomnieliśmy jest to idealna propozycja na tłusty czwartek, ale również na zwykły obiad. Kaloryczność porcji dla jednej osoby wynosi około 488 kalorii, ale jest warta grzechu. Inny posiłek tego dnia wystarczy zjeść lżejszy i bilans kcal się zgadza na koniec.

Dietetyczne racuchy

Ok, a teraz do sedna. Oto przed Wami sposób przygotowania dietetycznych racuchów:

– Obrać i wydrążyć jabłko, a następnie pokroić je w kostkę (wielkość zależna od upodobań, my zrobiliśmy 1cm). Pokrojone jabłko wymieszać z cynamonem i cukrem.

– Rozbić jajka i oddzielić białka od żółtek.

– W osobnym naczyniu mąkę wymieszać z proszkiem do pieczenia.

– Białka ubić, a następnie dodawać do nich na przemian suche i mokre składniki (trochę mąki z proszkiem, potem trochę wody, oleju i żółtka, dalej znowu suche, itd. ), cały czas miksując.

Gdy już połączymy te składniki, dodajemy stopniowo jabłka i delikatnie mieszamy. Na rozgrzaną patelnię nakładamy masę (ilość zależy od wielkości racuchów jakie chcemy uzyskać, nam wyszło 8). Przekładamy na drugą stronę, gdy spód lekko stwardnieje.

Polecamy podawać z odrobiną miodu.

Paulina i Edwin

Dietetyczne racuchy (2)

Dietetyczne racuchy (3)

Dietetyczne racuchy (4)

Dietetyczne racuchy (5)

Dietetyczne racuchy (6)

Dietetyczne racuchy (7)

Dietetyczne racuchy (8)

  • Ewa Pestka

    racuchy są z drożdzami a to są placki ale smakowicie wyglądają i tak 🙂

  • Rafał B

    Warto by gdzieś napisać, że kalorie tylko i wyłącznie mają znaczenie na diecie węglowodanowej. Bo wtedy wiecej kalorii równa się więcej węgli, a za tym idzie insluina i tłuszcz. Od pół litra śmietany kremówki, kostki masła czy dużej golonki się nie utyje, choć to mnóstwo klaorii, bo trzustka niemal nie zareaguje insuliną, a tym samym nie będzie czego (bardzo mało węgli) zamienić w tłuszcz. Drogi są zatem dwie do schudnięcia: albo mało węgli i nie liczę kalorii (czyli unikam węgli), albo mało kalorii i nie liczę węgli (unikajac kalorii generalnie unikam wtedy tłuszczu i węgli cukrowych).