Wrzesień 22

5 grup biegaczy – sprawdź do której Ty należysz

By Edwin Zasada In Nowe życie

Z biegaczami jest jak ze smerfami, możemy ich sobie określić i przypisać do konkretnych grup, a następnie nadać kilka charakterystycznych cech. Ja w swojej krótkiej karierze biegacza miałem okazję poznać pięć typów osbowości uprawiających ten jeden z najtańszych sportów na świecie. Pozwolcie, że Wam je przedstawię.

Biegacz Maruda:

To taki typ, który nigdy nie biegał, nie biega i nie będzie biegać, jednak uznaję go za mentalnego sportowca. Hejtuje biegaczy szybciej niż Usain Bolt pokonuje dystans 100 metrów, a widok statusu z Endomondo budzi w nim takie pokłady energii, że niejedena elektrownia może czuć się zawstydzona. Pomimo negatywnego jęku wydawanego przez reprezentantów tej grupy, są oni potrzebni. Swoim wiecznym hejtem i brakiem zrozumienia dla pozostałych biegaczy dają im sporo mobilizacji do działania.

Biegacz Ważniak:

Ostatnią aktywność fizyczną wykazywał prawdopodobnie w szkole średniej o ile wcześniej rodzice nie załatwili mu lewego zwolnienia z WF-u. Rekordy życiowe robi biegnąc rano na autobus lub wieczorem kopsając dupę po browar do osiedlowego, pięć minut przed zamknięciem. Wkład omawianej grupy biegaczy w rozwój tej dyscypliny sportu jest porównywalny do komentarzy po meczach polskiej reprezentacji w piłce nożnej. Teoria, teoria i jeszcze raz teoria. Gdy jednak pada pytanie o praktykę, delikwenci nawet z najkrótszego rękawa potrafią wyciągnąć 100 różnych wymówek na już, wczoraj i jutro.

Biegacz Niezdara:

Jeszcze dwa miesiące temu sam należałem do tej grupy biegaczy i w sumie nadal mentalnie jestem z nią związany. Tak naprawdę przynależy do niej każdy, kto chce rozpocząć przygodę z bieganiem. Niezdary dzielą się na te bardziej lub mniej ogarnięte, jednak nieważne, do której grupy Ty należysz, liczy się, że coś robisz i masz w tym cel. Jednak wiedz, że Ci mniej ogarnięci biegają po zmroku, w kapturze, aby nikt nie widział jak się pocą, sapią i koślawo stawiają kroki. Nie pytajcie skąd wiem, ja po prostu lubię biegać wieczorami. Jednak jak typowej niezdarze brakuje mi wiedzy na temat techniki, ale mam masę zapału, aby być lepszym.

Biegacz Osiłek:

Do tej grupy nie każdy będzie mógł kiedyś przynależeć. Osiłkiem to się człowiek musi urodzić. Bez ciągot do rywalizacji nie ma czego tutaj szukać. Osobiście mam wrażenie, że od poczatku swojej przygody z bieganiem stoję w rozkroku i przynależę lewą nogą do wspomnianych wcześniej niezdar, a prawą do osiłków. Każdy bieg musi być życiowy. Poprawianie czasu, prężenie muskułów, a potem zdychanie w zaciszu domowego ogniska jest wpisanę w codzienność tej grupy biegaczy. Trenuje ona ciężko, zdecydowanie ciężej od innych, a gdy trafi się gorszy wynik w opisie na Endomondo dodaje coś w stylu „GPS się popsuł“ lub „dziś trening na wolno“. Moim zdaniem jest to prawie tak liczna grupa biegaczy jak niezdary, których jest zdecydowanie najwięcej.

Biegacz:

To ostatnia grupa jaką poznałem na przestrzeni pół roku. Są to ludzie, którzy zaczynali biegać dużo wcześniej zanim wymyślono Endomondo i inne takie cuda dla Osiłków. Biegają non stop,z uśmiechem na ustach, z nikim się nie ścigają, nic nikomu nie chcą udowodnić. Jest to najszczęśliwsza grupa ze wszystkich tu wymienionych. Dla tych ludzi to jest pasja, styl życia. Oni to robią z serca i mają do tego zazwyczaj ogromną wiedzę. Niestety nie każdy zostanie biegaczem, do tego trzeba dorosnąć fizycznie i mentalnie. Tutaj bardziej od siły mięśni liczy się to, co masz w głowie.

A Ty do której grupy biegaczy się zaliczysz?

Z góry zaznaczę, że artykuł nie ma na celu nikogo urazić, ewentualnie rozbawić. Jeżeli Ci się spodobał daj lajka poniżej lub zapisz się na newsletter.

  • Niezdara/ OsiOłek 😛

    • Edwin Zasada

      OsiOłka jeszcze nie poznałem, ale jak widać wszystko przede mną. 😉 Powodzenia w bieganiu.

    • Haj fajw. 😛

  • Marta

    ekhem.. no niezdara raczej 😉
    Ostatnio nawet niezdara – leniwiec – biegam, jak mnie mąż wyciągnie (czasem siłą) – a kiedyś to ja go namawiałam 🙂

    • Edwin Zasada

      Co się z tymi kobietami dzieje, złe czasy nadeszły jak trzeba je z kanapy ściągać. 😉

      • Marta

        W zeszłym roku to ja biegałam i Małża mojego wyciągałam, ale się nie dał niestety 🙂 a w tym roku jemu się zachciało a mnie dopadł leniwiec, ale już powoli motywacja wraca 🙂

        • Edwin Zasada

          To trzymam kciuki, aby na 100% wróciła. Może kiedyś, gdzieś razem pobiegamy. 🙂

          • Marta

            może w niedzielę, o ile się wykurujemy do tego czasu, bo na razie coś kiepsko 🙂 bo widziałam na fb właśnie, że się wybierasz 🙂

          • Edwin Zasada

            Super! Zatem trzymam kciuki, abyście wrócili do zdrowia no i do zobaczenia w niedzielę! 🙂

  • Agata Lipiec

    Zapomniałeś o Smerfetkach, które biegają żeby lepiej wyglądać i zrzucić kilka kg 😉

    • Edwin Zasada

      Jakiś cel przyświeca każdej z opisanych grup, ale faktycznie zapomniałem o smerfetkach, które świetnie wyglądają w strojach do biegania. 😉

  • Niezdara/ Osiłek, albo biegam wieczorem albo w czasie, gdy „normalni” ludzie pracują za biurkiem. Ale takim biegaczem z prawdziwego zdarzenia to by się chciało być;)

    • Edwin Zasada

      Każdy ma szansę stać się takim biegaczem. Jednak zapewne nie będzie to łatwe i przyjdzie samo z czasem. 😉